Kinomani w sierpniu będą mogli obejrzeć dwa filmy o polskich pilotach walczących w bitwie o Wielką Brytanię. Do kin wchodzą dwie produkcje – polska i brytyjsko-polska.

W połowie sierpnia na ekrany kin wejdzie polsko-brytyjska superprodukcja zatytułowana „Hurricane”. Z kolei szeroko reklamowana w mediach polska produkcja, czyli „Dywizjon 303”, trafi do kin pod koniec przyszłego miesiąca.

Dywizjon 303 im. Tadeusza Kościuszki to jeden z najsłynniejszych polskich oddziałów walczących w czasie II wojny światowej. Nasi lotnicy w 1940 r. wzięli udział w bitwie o Anglię, nazywaną obecnie przez Brytyjczyków bitwą o Wielką Brytanię, w której okazali się nadzwyczajnym wsparciem dla sił aliantów.

Historia polskich asów lotnictwa z Dywizjonu 303 nigdy tak naprawdę nie doczekała się filmu fabularnego. Tym razem o losach lotników opowiedzą dwa filmy, roducenci obu obrazów będą więc walczyć o widza. Która wersja bardziej spodoba się Polakom?

„Hurricane”

„Jest rok 1940. Władze i ludność Wielkiej Brytanii z rosnącym przerażeniem patrzą na inwazję niemieckiej armii na Europę. Rozpoczyna się bitwa o Anglię, w której doskonale wyszkoleni i doświadczeni piloci Luftwaffe zaciekle atakują alianckie samoloty RAF- u. Z pomocą przybywają doborowi polscy lotnicy: Jan Zumbach, Witold Urbanowicz, Mirosław Ferić i Witold Tolo Łokuciewski. To weterani, którzy pragną walczyć w obronie swojej ojczyzny nawet poza jej granicami.

Początkowa nieufność Brytyjczyków musi ustąpić wielkiemu szacunkowi, jakim Anglicy zaczynają darzyć polskich pilotów. Tak powstaje Dywizjon 303 imienia Tadeusza Kościuszki, który okazał się być najskuteczniejszym oddziałem powietrznym w trakcie bitwy o Anglię. Bohaterom przypisuje się zestrzelenie ponad 120 niemieckich samolotów – to wynik, jakiego nie udało się osiągnąć żadnemu innemu powietrznemu dywizjonowi” – taki opis można przeczytać we wszystkich brytyjskich mediach.

 

Na Wyspach o filmie „Hurricane” (oryginalny tytuł) mówi się nie inaczej jak o pełnej rozmachu superprodukcji. Dramat opowiada o historii Dywizjonu 303 imienia Tadeusza Kościuszki – legendarnych polskich lotnikach, którzy stali się najskuteczniejszymi pilotami podczas bitwy o Anglię w czasie II wojny światowej. W Polsce film znany jest pod tytułem „303. Bitwa o Anglię”.

Wabikiem brytyjskiego dramatu wojennego są aktorzy, a wśród nich gwiazda kasowego serialu „Gra o tron” – Iwan Rheon. Obok niego zagra także syn hollywoodzkiej gwiazdy Mela Gibsona – Milo Gibson. W obsadzie znalazł się też polski aktor Marcin Dorociński.

Reżyserem filmu jest Szkot David Blair, a twórcą scenariusza Alistair Galbraith. „Blair, który obecnie mieszka niedaleko Moniaive w hrabstwie Dumfriesshire, stwierdził, że podczas kręcenia filmu uderzyło go poświęcenie Polaków” – można przeczytać na stronie internetowej telewizji BBC.

„Wiedziałem, że Polacy służyli w brytyjskich siłach zbrojnych podczas II wojny światowej, ale to wszystko. Na lekcjach historii nikt nie dbał za bardzo o to, aby informować o wkładzie cudzoziemców podczas wojny” – stwierdził Blair.

Reżyserując „Hurricane” Blair dowiedział się o wyczynach Polaków i żołnierzy z różnych krańców świata podczas brytyjskich działań wojennych. „To, co działo się w Polsce, bez wątpienia działało jako bodziec i zachęta dla polskich pilotów” – zaznaczył reżyser.

Stworzony przez Kino Rakuten we współpracy z Kaleidoscope Entertainment, film „Hurricane” trafi do kin 17 sierpnia 2018 roku.

„Dywizjon 303”

„Nasz film będzie pierwszym, który opowie o tej sytuacji: był polski dywizjon, który walczył w Bitwie o Anglię.

Będzie wiele dyskusji o tym, jak został potraktowany każdy z pilotów i dlaczego jego historia nie była potraktowana pełniej, ale nie sposób zrobić filmu, który jest w stanie opowiedzieć o każdym z tych bohaterów z osobna. Każdy z tych pilotów to niesamowita historia życia, wojny” – oznajmił jeden z aktorów, Antoni Królikowski.

Główne role w tym filmie powierzono doskonale znanym w Polsce aktorom m.in. Maciejowi Zakościelnemu, który gra pilota Jana „Donalda” Zumbacha i Piotrowi Adamczykowi, wcielającemu się w postać Witolda Urbanowicza. W produkcji pojawiają się też aktorzy brytyjskiego kina.

W opisie dystrybutora Filmweb, „Dywizjon 303” to prawdziwa historia polskich asów przestworzy, inspirowana bestsellerem Arkadego Fiedlera o tym samym tytule. Ostatni klaps padł na planie tego dramatu w 18 października 2017 roku.

Producenci zapewniają też, że obraz traktujący o bohaterskich Polakach zaskoczy widza walkami powietrznymi, do których przygotowania zaangażowani zostali światowej klasy eksperci animacji komputerowej. Nikt nie tworzy dziś tak zaawansowanych efektów jak Polacy.

Jak ważne jest to, aby powstał film o polskich pilotach, podkreślali wszyscy twórcy filmu. „Wielu ludzi zna zapewne serial Czas Honoru, w którym grałem. Zapewniam, że wszędzie, gdzie się nie pojawię, czy to w USA, czy w innych krajach europejskich, młodzi Polacy zapewniają mnie, że dzięki takim serialom, takim filmom bardziej rozumieją historię Polski, zaznajamiają się z czym zmagali się nasi rodacy podczas wojny” – podkreślił Zakościelny.

Premiera „Dywizjonu 303” odbędzie się 31 sierpnia 2018 roku.